Stanisław MICHALKIEWICZ

Strona autorska felietony artykuły komentarze

www.michalkiewicz.pl

Stanisław Michalkiewicz

Drodzy Czytelnicy!

Ideą strony jest bezpłatny dostęp do wszystkich zamieszczanych tu tekstów. Nie planuję żadnych ograniczeń dostępu ani żadnych opłat.

Jeśli chcieliby Państwo dobrowolnie wesprzeć wolne słowo i pomóc w rozwoju strony – proszę o wpłaty na podane poniżej konta bankowe.

Dziekuję za Wasze życzliwe wsparcie!

Stanisław Michalkiewicz

Dokładne dane kont »

Serdecznie dziękuję wszystkim wspierającym!

Informacje o nowych wpłatach podajemy 2 lub 3 razy w miesiącu.

Jeśli dokonali Państwo wpłaty, a nie ma jej na liście, prosimy o e-mail »


30 czerwca
PD, Człuchów,50 zł
RPC, Szczecin,20 zł
SB, Niemcy,10.56 USD
SDT, Legnica,23.85 zł

29 czerwca
AWB, Reda,6 zł
MD, Warszawa,20 zł
ZLK, Świebodzice,50 zł

26 czerwca
ASK, Warszawa,200 zł
DG, Chechło,10 zł
KB, Berlin,50 zł
LT, Kraków,22.22 zł
ŁLH, Zacisze,30 zł

25 czerwca
AF, Kiełpino,20 zł
MG, Szczecin,10 zł
NB, Krasnobród,20 zł

24 czerwca
KT-N, Holandia,5 EUR

23 czerwca
GC, Warszawa,150 zł
MS, Warszawa,20 zł

22 czerwca
AS, Warszawa,5 zł
SM, Czechowice-Dziedzice,10 zł
SS, Zawiercie,25 zł

19 czerwca
LN, Brody,200 zł
MPB, Miejska Górka,5 zł

18 czerwca
DKB, Szczecinek,100 zł
IG, Rusocice,10 zł
JMJ, Łask,3 zł

17 czerwca
AB, Wrocław,20 zł
ADS-J, Jesówka,20 zł
MBD, Poznań,20 zł
MN, Terespol,15 zł
WM, Lądek Zdrój,50 zł

16 czerwca
KB, Gdańsk,20 zł
RB, Żary,28 zł

15 czerwca
AZB-K, Katowice,5 zł
JM, Toruń,179 zł
JZ, Strzegom,20 zł
JŻ, Nowy Kawęczyn,5 zł
KC, Warszawa,100 zł
PGK, Wrocław,30 zł
PR, Kielce,5 zł
RL, Legionowo,5 zł
RT, Wrocław,10 zł
SJW, Mysłakowice,100 zł
WR, Kraśnik,10 zł

14 czerwca
GP, Bierawa,50 zł
HK, Stare Budkowice,5 zł

12 czerwca
AC, Wilkszyn,100 zł
AMM i MLM, Police,10 zł
DM, Bielsko-Biała,150 zł
JC, Augustów,50 zł
ML, Radlin,5 zł
MSS, Łódź,20 zł
SMP, Gdańsk,30 zł
ZL, Tczew,10 zł

11 czerwca
RPZ, Szczecin,25 zł

10 czerwca
BMU, Gliwice,3 zł
MW, Legnica,20 zł
NEG, Zagórnik,5 zł
OC, Daleszewo,500 zł
RMC, Toruń,50 zł

Więcej o wpłatach »

Statystyki odwiedzin

W tym miesiącu średnio
6 019 wizyt dziennie
lipiec48 152wizyt
czerwiec205 495wizyt
maj248 735wizyt
kwiecień259 903wizyt
marzec275 119wizyt
luty228 021wizyt
styczeń250 103wizyt
grudzień254 637wizyt
listopad281 556wizyt
październik252 969wizyt
wrzesień230 877wizyt
sierpień244 030wizyt

Więcej statystyk »

56 185 668 wizyt
od 6 czerwca 2006r.

Ogłoszenia

Więcej informacji »

Książki S. Michalkiewicza

Nie bójcie się prawdy

Nie bójcie się prawdy

Wszystkie książki »

Pod dyktando nieubłaganego palca

Komentarz    serwis „Prawy.pl” (prawy.pl)    10 lutego 2015

Wreszcie nadszedł moment, na który wszyscy czekali. Wprawdzie było wiadomo, że nastąpi, ale co innego wiedzieć, że coś nastąpi, a co innego przekonać się, że nastąpiło. Weźmy na przykład takie święta Bożego Narodzenia. Wiadomo, że będą i to w dodatku – tego samego dnia, co zawsze, w odróżnieniu od Świąt Wielkiej Nocy, które są ruchome – a przecież kiedy już nadejdą, wszyscy zaraz je przeżywają wzruszają się i w ogóle. Toteż, chociaż było wiadomo, że Wojskowe Służby Informacyjne w końcu zdecydują się na oficjalne wystawienie własnego kandydata na prezydenta, kiedy pan prezydent Bronisław Komorowski ogłosił, że się wystawia, zapanowało zrozumiałe poruszenie. Wprawdzie Wojskowych Służb Informacyjnych oficjalnie „nie ma”, ale – jak wielokrotnie wspominałem – ta oficjalna nieobecność jest tylko wyższą formą obecności. Podobnie „nie ma” izraelskiej broni jądrowej, a pan prof. Tadeusz Kotarbiński, który był ateistą i w związku z tym utrzymywał, że postępuje etycznie, gdyż tak mu nakazuje „serce” - więc pan prof. Kotarbiński utrzymywał także, że „nieistnienie jest atrybutem zaszczytnym, przysługującym także Bogu i sprawiedliwości”. Tymczasem z Katechizmu Kościoła katolickiego wiemy, że Bóg nie tylko jest, ale również – że jest „wszędzie” - i właśnie to znakomicie wyjaśnia, na czym konkretnie polega wyższa forma obecności.

Kiedy Wojskowe Służby Informacyjne jeszcze istniały zwyczajnie, to wiadomo było, ilu liczą funkcjonariuszy, ilu mają agentów wpływu, ilu konfidentów, gdzie mają biura, gdzie mają meliny i tak dalej. Z chwilą, gdy zostały „rozwiązane”, liczba funkcjonariuszy Wojskowych Służb Informacyjnych nie jest już znana, podobnie, jak liczba i rozmieszczenie agentów wpływu, nie mówiąc już o konfidentach, biurach i domach schadzek. Mimo to, a może właśnie dlatego, pojawia się coraz więcej poszlak wskazujących, że Wojskowe Służby Informacyjne są „wszędzie”, to znaczy, nie tyle „wszędzie” w znaczeniu przestrzennym, że wypełniają wszystkie zakamarki przestrzeni, tylko że przerastają nie tylko wszystkie struktury państwa, ale również wszystkie segmenty życia publicznego na podobieństwo raka.

Warto przypomnieć znakomity wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny, w którym zajmuje się ona sprawą wszechobecności Boga, a który przejmująco zadeklamowała Halina Mikołajska na inaugurację pierwszego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej. Były to lata 70-te, kiedy jeszcze Salon łasił się do Kościoła i podlizywał mu się na wszystkie możliwe sposoby w nadziei, że kataplazmy chrześcijańskiej wielkoduszności przykryją obrzydliwe komunistyczne szankry, którymi się zainfekował w czasach Stalina. Dochodziło nawet do zabawnych sytuacji, kiedy nawet notoryczni konfidenci ostentacyjnie się „nawracali” i chrzcili – ale w niektórych przypadkach pierwszy chrzest im się nie przyjmował. Więc Halina Mikołajska deklamowała: „Tego się nie da obejść: Bóg jest wszędzie! W każdym dziwnym i strasznym obrzędzie. Wywołuje go nie tylko modlitw kadzidlany kwiat, ale i szubienice i topór i kat. Bóg jest w sędzi, który sądzi krzywo i w świadku, co przysięga na prawdę fałszywie (…) jeśli w Żydzie zamęczonym niewinnie przez Niemców, to także w Niemcach tych?” Teraz oczywiście światło zostało już dokładnie oddzielone od ciemności. Wiadomo, za co dają granty, a za co nie dają, więc Salon już się do Kościoła nie łasi. Przeciwnie – teraz – podobnie jak ongiś, za Stalina - łasi się do postępactwa, personifikowanego m.in. przez osobnika legitymującego się dokumentami wystawionymi na nazwisko „Anna Grodzka”, któremu nie mogą się nadziwować i którego nie mogą się nachwalić „skisłe szekspiry majtek damskich”.

Wróćmy jednak a nos moutons, to znaczy – do pana prezydenta Bronisława Komorowskiego, kontynuującego tradycję kandydowania z protekcji Wojskowych Służb Informacyjnych. Jak bowiem pamiętamy, przed ostatecznym głosowaniem w roku 2010 pan generał Marek Dukaczewski nieubłaganym palcem wskazał właśnie na niego, deklarując, że kiedy tylko wygra, on z radości otworzy sobie i wytrąbi butelkę szampana. Aluzję zrozumieli wszyscy – i funkcjonariusze i ich rodziny i agenci wpływu z rodzinami i konfidenci z rodzinami – dzięki czemu marszałek Bronisław Komorowski został prezydentem „wszystkich Polaków”. Teraz już żadne aluzje nie są potrzebne; chociaż pan generał Dukaczewski z szampanem się nie deklaruje, wszyscy i bez tego wiedzą, co przystoi im czynić. Pani premierzyca składała się jak scyzoryk, aż pan prezydent Komorowski musiał delikatnie dać jej do zrozumienia, że chociaż docenia jej gorliwość w służbie, to nie Platforma Obywatelska wystrugała go z banana, tylko inne Moce, w związku z czym pragnie być „kandydatem obywatelskim”. Dlatego i pan red. Michnik najwyraźniej powinność swej służby zrozumiał i żartobliwie przewidział, że pan prezydent Komorowski przegra wybory, „jeśli pijany na pasach przejedzie zakonnicę w ciąży”. Właściwie w tej sytuacji nie ma potrzeby urządzania wyborów, ale WSI, podobnie zresztą jak michnikowszczyna uważają, że jednak jest. Chodzi o to, by postępactwu stworzyć złudzenie, że oto uczestniczy w tworzeniu Historii - oczywiście pod dyktando nieubłaganego palca – ale nie ma rzeczy doskonałych.

Stanisław Michalkiewicz

Copyright © 2006-2020 Stanisław Michalkiewicz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona działa od 6 czerwca 2006 r.

Autor: michalkiewicz@michalkiewicz.pl Redaktor strony: webmaster@michalkiewicz.pl Formularz kontaktowy

Konto złotówkowe: Santander Bank: 24 1090 2590 0000 0001 4495 4522 Dokładne dane kont

Konto walutowe EURO: mBank SA 76 1140 2004 0000 3712 0674 5873

Konto dewizowe: Santander Bank: 45 1090 2590 0000 0001 4495 4532 Swift/BIC: BREXPLPWMBK