Stanisław MICHALKIEWICZ

Strona autorska felietony artykuły komentarze

www.michalkiewicz.pl

Stanisław Michalkiewicz

Drodzy Czytelnicy!

Ideą strony jest bezpłatny dostęp do wszystkich zamieszczanych tu tekstów. Nie planuję żadnych ograniczeń dostępu ani żadnych opłat.

Jeśli chcieliby Państwo dobrowolnie wesprzeć wolne słowo i pomóc w rozwoju strony – proszę o wpłaty na podane poniżej konta bankowe.

Dziekuję za Wasze życzliwe wsparcie!

Stanisław Michalkiewicz

Dokładne dane kont »

Serdecznie dziękuję wszystkim wspierającym!

Informacje o nowych wpłatach podajemy 2 lub 3 razy w miesiącu.

Jeśli dokonali Państwo wpłaty, a nie ma jej na liście, prosimy o e-mail »


21 lutego
AS, Warszawa,5 zł
TZP, Kraków,20 zł

20 lutego
DS, Kraków,200 zł
SM, Czechowice-Dziedzice,10 zł

18 lutego
JMP, Łask,3 zł

17 lutego
AAC, Kraków,100 zł
AB, Wrocław,20 zł
ASS, Sokołów Podlaski,20 zł
CT, Łódź,10 zł
GWL, Poznań,10 zł
JS, Gdynia,10 zł
JWB, Warszawa,50 zł
MN, Terespol,15 zł
RL, Legionowo,5 zł
SJW, Mysłakowice,100 zł
WM, Lądek Zdrój,50 zł
WR, Kraśnik,10 zł

15 lutego
AZB-K, Katowice,5 zł

14 lutego
HK, Stare Budkowice,5 zł
JŻ, Nowy Kawęczyn,5 zł
MWZ, Wrocław,123.45 zł
PG, Gdańsk,3 zł
PN, Warszawa,50 zł

13 lutego
AC, Wilkszyn,100 zł
FZC, Wola Moszczenicka,50 zł
GP, Kisielewo,10 zł
MBP, Łomianki,50 zł
MK, Kraków,50 zł
MZ, Warszawa,15 zł
RT, Wrocław,10 zł

12 lutego
AMM i MLM, Police,10 zł
DM, Bielsko-Biała,150 zł
MK, Łężyca,10 zł
ML, Radlin,5 zł

11 lutego
BPK, Łucjanowo,400 zł
JC, Augustów,50 zł
MSS, Łódź,25 zł
NEG, Zagórnik,5 zł
RPZ, Szczecin,15 zł
SJ, Gdańsk,240 zł
SKP, Gdańsk,30 zł
ZL, Tczew,10 zł

10 lutego
AC, Wrocław,100 zł
BSM, Kielce,10 zł
GMG, Warszawa,20 zł
KC, Poznowice,20 zł
KW, Zielona Góra,10 zł
LPZ, Kraków,50 zł
MJM, Dobczyce,100 zł
MW, Legnica,20 zł
PPS, Koszalin,10 zł
SM, Świdnica,50 zł
TG, Londyn,100 zł
WK, Kórnik,10 zł

7 lutego
HB, Łuków,50 zł
JB, Wólka Radzymińska,10 zł
JŁ, Ciechocinek,10 zł

6 lutego
IEO, Zabierzów,10 zł
JAK, Jasło,15 zł
MŁ, Legnica,10 zł

Więcej o wpłatach »

Statystyki odwiedzin

W tym miesiącu średnio
7 483 wizyt dziennie
luty187 095wizyt
styczeń250 103wizyt
grudzień254 637wizyt
listopad281 556wizyt
październik252 969wizyt
wrzesień230 877wizyt
sierpień244 030wizyt
lipiec235 655wizyt
czerwiec241 434wizyt
maj294 348wizyt
kwiecień260 376wizyt
marzec313 392wizyt

Więcej statystyk »

55 107 338 wizyt
od 6 czerwca 2006r.

Spotkania

  • 27 lutego
    w Radomiu
  • 28 lutego
    w Turku
  • 1 marca
    w Londynie
  • 8 marca
    w Bychawie
  • 26 marca
    w Rzeszowie
  • 26 marca
    w Krośnie

Więcej o spotkaniach »

Ogłoszenia

  • Zbiórka na kamień upamiętniający „Żołnierzy Wyklętych” w Sulejówku.

Więcej informacji »

Książki S. Michalkiewicza

Herrenvolk po żydowsku

Herrenvolk po żydowsku

Wszystkie książki »

Szatan idzie na Pabianice

Felieton    tygodnik „Nasza Polska”    1 kwietnia 2015

Opowiadał mi mój ś.p. Szwagier, że za głębokiej komuny w Pabianicach odbywały się rekolekcje wielkopostne. Kaznodzieja dla większego efektu kazał wygasić w kościele światła, po czym wszedł na ambonę pobrzękując łańcuchami, a gdy w kościele zaległa cisza, krzyknął przeraźliwie: „Szatan! Szatan idzie na Pabianice!” Podobno to kazanie zrobiło wielkie wrażenie nie tylko na słuchaczach zwyczajnych, ale nawet i tych, którzy w kościele przebywali służbowo.

Warto zwrócić uwagę, że w stwierdzeniu, że szatan idzie na Pabianice nie było żadnej przesady. Szatan – podobnie jak inne złe duchy - „krąży” po całym świecie, więc nie ma żadnego powodu, by w swych wędrówkach omijał akurat Pabianice. Nie znaczy to oczywiście, by szatan specjalnie sobie Pabianice upodobał, przeciwnie – jeśli już pokusilibyśmy się, by jakieś miasto pod tym względem wyróżnić, to już prędzej Gdańsk, będący stolicą województwa pomorskiego, w którym za przedstawiciela Belzebuba uchodzi pan Adam Darski, używający pretensjonalnego pseudonimu „Nergal” i stylizujący się na demona. Ta ostentacja przekonuje mnie, że ten cały „Nergal” to w gruncie rzeczy cienki Bolek, zwyczajny pozer, bo kiedy wystraszył się białaczki, to w akcji zbiórki szpiku kostnego odwołał się do cnót chrześcijańskich: altruizmu i poświęcenia. Pewnie wiedział, że gdyby w takich terminach odwołał się do auxiliów diabelskich, to nie tylko nie dostałby żadnego szpiku, ale jeszcze kopniaka w tyłek z okrzykiem: „do zobaczenia w piekle, frajerze!” A w piekle, jak to w piekle – nie tylko trzeba będzie przez całą wieczność wysłuchiwać kompozycji pana Darskiego na cały regulator, co już samo w sobie gorsze jest od śmierci, ale w dodatku przez cały czas będzie bolało.

Więc o ile „Nergal” to zwykły podskakiewicz, do którego Belzebub nie tylko by się nie przyznał, ale nawet obraziłby się, że ktoś posądza go o wysługiwanie się takimi osobami, to w przypadku innych kolaborantów Szatana – bo chyba o nich chodzi, gdy mowa o „innych duchach złych” - sprawa jest poważniejsza. Szatan, jak wiadomo, jest przebiegły – oczywiście z wyjątkiem diabłów polskich, Rokity, czy Boruty, które nie tylko chłopi, ale nawet baby wyprowadzają w pole, o czym świadczą opowieści, jak to „baba diabła wyonacyła” - więc Szatan, jako demon przebiegły, na pewno zna porzekadło, iż najciemniej pod latarnią. Z tego powodu najbardziej podejrzani są osobnicy i środowiska uchodzące w opinii potocznej za ostentacyjnie pobożne, których nikt o bliskie spotkania III stopnia z Belzebubem by nie posądził. Weźmy dla przykładu taki „portal poświęcony” pod tytułem „Fronda”. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że trudno prześcignąć go w pobożności, bo i Szatana potrafi wytropić pod każdym krzakiem, niczym „Antifa” antysemitników, ksenofobów i homofobów, ale w dodatku – również agenturę złego zimnego ruskiego czekisty Putina, do której zalicza każdego, kto nie wykazuje dostatecznego entuzjazmu dla Arszenika Jaceniuka, albo pana Andrzeja Dudy, w którego umyśle, jak wiadomo, „zbawienia tkwi zaród”.

Ostatnio „Fronda” zdemaskowała Waldemara Łysiaka, ale to nie było ostatnie słowo, bo w dwa dni później opublikowała całą galerię ruskich agentów. Na pierwszy rzut oka można by powiedzieć, że - jak powiadają gitowcy - „wszystko gra i koliduje”, ale kiedy zwrócimy uwagę na pewien charakterystyczny aspekt tych wszystkich odkryć, od razu pojawiają się wątpliwości i to takie, które wprost wskazują na szatańskie powiązania ścisłego kierownictwa „Frondy”. Chodzi o to, że te wszystkie rewelacje ogłaszane są z naruszeniem ósmego przykazania Dekalogu, zabraniające przedstawiania fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. W takiej sytuacji szatańska inspiracja wydaje się oczywista, co naturalnie nie znaczy, że krążące tu i ówdzie fałszywe pogłoski, jakoby pan Tadeusz Grzesik podpisał z Szatanem cyrograf, według którego podjął się dyskredytowania osób publicznie znanych, które nie pasują do szatańskiej kombinacji na tubylczej politycznej scenie, w zamian za gwarancje powodzenia w biznesie, nie wydają mi się wiarygodne.

Jeśli już doszukiwałbym się jakichś gwarancji, to prędzej z jakiegoś gadzinowego funduszu prasowego – bo byłbym naprawdę szczerze zaskoczony, gdyby Umiłowani Przywódcy, kierujący ugrupowaniami hojnie subwencjonowanymi z budżetu państwa, nie utworzyli żadnego gadzinowego funduszu prasowego. W ubiegłym roku na te subwencje przeznaczonych zostało 54,6 mln złotych. 20 procent tej sumy stworzyłoby już pokaźny fundusz gadzinowy, a w tej sytuacji podpisywanie cyrografu z Szatanem nie wydaje się ani konieczne, ani nawet potrzebne. Szatan takie sprawy może załatwiać hurtowo, podsuwając Umiłowanym Przywódcom stosowne pomysły. W tym akurat przypadku szatańska inspiracja wydaje się nie budzić wątpliwości zwłaszcza, gdy przypomnimy sobie uzasadnienie, jakie towarzyszyło żądaniu subwencji dla partii z budżetu.

Był to swego rodzaju szantaż – że jeśli partie tych subwencji nie dostaną, to będą się korumpowały. Już takie uzasadnienie budzi podejrzenia o szatańską inspirację, a staje się ona oczywista, kiedy uświadomimy sobie, że wskutek wprowadzenia subwencji dla partii politycznych ludzkie sumienia łamane są w skali masowej. Oto np. obywatele katoliccy zmuszeni są w ten sposób do opłacania dziwnie osobliwej trzódki biłgorajskiego filozofa, czy Leszka Millera. Charakterystyczne jest również to, iż nie przypominam sobie, by „Fronda”, już nie to, że z równym zaangażowaniem, ale w ogóle występowała przeciwko subwencjonowaniu partii z budżetu, bo sprawy moralności dziwnym trafem lokalizuje w niewielkiej przestrzeni inter pedes puellorum, jakby stamtąd właśnie spoglądało na świat Oko Opatrzności i tylko tyle widziało, ile można dostrzec z takiej perspektywy. Jak widzimy, poszlaki wskazujące na szatańską inspirację działalności poświęconego portalu „Fronda” są nie tylko liczne, ale i solidne. Najwyraźniej Szatan idzie nie tylko na Pabianice, ale na inne miejscowości naszego nieszczęśliwego kraju też.

Stanisław Michalkiewicz

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Nasza Polska”.

Copyright © 2006-2019 Stanisław Michalkiewicz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona działa od 6 czerwca 2006 r.

Autor: michalkiewicz@michalkiewicz.pl Redaktor strony: webmaster@michalkiewicz.pl Formularz kontaktowy

Konto złotówkowe: mBank SA 75 1140 2017 0000 4002 0542 5287 Dokładne dane kont

Konto walutowe EURO: mBank SA 76 1140 2004 0000 3712 0674 5873

Konto dewizowe: mBank SA PL26 1140 2017 0000 4612 0038 0386 Swift/BIC: BREXPLPWMBK