Stanisław MICHALKIEWICZ

Strona autorska felietony artykuły komentarze

www.michalkiewicz.pl

Stanisław Michalkiewicz

Drodzy Czytelnicy!

Ideą strony jest bezpłatny dostęp do wszystkich zamieszczanych tu tekstów. Nie planuję żadnych ograniczeń dostępu ani żadnych opłat.

Jeśli chcieliby Państwo dobrowolnie wesprzeć wolne słowo i pomóc w rozwoju strony – proszę o wpłaty na podane poniżej konta bankowe.

Dziekuję za Wasze życzliwe wsparcie!

Stanisław Michalkiewicz

Dokładne dane kont »

Serdecznie dziękuję wszystkim wspierającym!

Informacje o nowych wpłatach podajemy 2 lub 3 razy w miesiącu.

Jeśli dokonali Państwo wpłaty, a nie ma jej na liście, prosimy o e-mail »


24 marca
JJ, Kalisz,10 zł

23 marca
MS, Warszawa,20 zł

22 marca
DP, Warszawa,50 zł
EK, Olsztyn,7.5 zł
GC, Warszawa,25 zł
MPS, Bardo,120 zł
MSS, Łódź,15 zł
PS, Poznań,100 zł

21 marca
AJ, Warszawa,1.76 zł
KCh, Warszawa,40 zł
MN-S, Lublin,100 zł
TSJ, Olsztyn,5 zł

20 marca
AN, Wrocław,20 zł
BW, Straszydle,30 zł
DS, Kraków,100 zł
EM, Łódź,50 zł
JPS, Opole,50 zł
JT, Szczytno,50 zł
MG, Pelplin,25 zł
PZ, Michałowice,20 zł

17 marca
Ji MK, Kartuzy,200 zł
JS, Gdynia,5 zł
MK, Warszawa,20 zł

16 marca
DS, Skarżysko-Kamienna,100 zł
PP, Toruń,50 zł
TS, Kraków,50 zł

15 marca
AZB-K, Katowice,5 zł
DB, Mielec,30 zł
ŁŁ, Warszawa,25 zł
MAC, Warszawa,25 zł
WR, Kraśnik,10 zł

14 marca
JJN, Toruń,50 zł
MB, Otwock,10 zł
MR-K, Kraków,30 zł
TZP, Kraków,20 zł
ZJ, Bielsko-Biała,30 zł
ZŻ, Nowy Kawęczyn,5 zł

13 marca
AC, Wilkszyn,50 zł
DAK, Tczew,10 zł
ŁG, Jaroszów,14.94 zł
MS, Warszawa,100 zł
RT, brak adr.,10 zł
SP, Gdańsk,30 zł
WK, Kraków,100 zł
WK, Gdańsk,102 zł
ZN, Dziwiszów,10 zł

11 marca
RPZ, Szczecin,12 zł

10 marca
JC, Augustów,30 zł
KTG, Poronin,10 zł
MZ, Rzeszów,10 zł
RPZ, Szczecin,12 zł
SM, Świdnica,50 zł
SW i RW, Poznań,10 zł

9 marca
KW, Zielona Góra,10 zł
PC, Sopot,100 zł
RL, Legionowo,5 zł
SMP, Kielce,100 zł

8 marca
AW, Poznań,50 zł
TAL, Warszawa,10 zł

7 marca
ZO, Łódź,10 zł

Więcej o wpłatach »

Statystyki odwiedzin

W tym miesiącu średnio
12 830 wizyt dziennie
marzec384 911wizyt
luty387 291wizyt
styczeń492 417wizyt
grudzień457 673wizyt
listopad403 291wizyt
październik399 639wizyt
wrzesień398 870wizyt
sierpień379 573wizyt
lipiec375 305wizyt
czerwiec369 077wizyt
maj406 573wizyt
kwiecień391 120wizyt

Więcej statystyk »

44 109 481 wizyt
od 6 czerwca 2006r.

Spotkania

  • 30 marca
    we Wrocławiu
  • 31 marca
    w Opolu
  • 1 kwietnia
    w Oławie
  • 21 kwietnia
    w Rabce-Zdrój
  • 22 kwietnia
    w Nowym Targu
  • 23 kwietnia
    w Gorlicach
  • 23 kwietnia
    w Nowym Sączu

Więcej o spotkaniach »

Ogłoszenia

  • Polsko-Amerykańska Fundacja Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE) zaprasza do udziału w VI edycji konkursu MAGISTER PAFERE, na najlepsze prace magisterskie z dziedziny ekonomii.

Więcej informacji »

Książki S. Michalkiewicza

Najnowszy testament

Najnowszy testament

Wszystkie książki »

Człowiek drobnych krętactw kombinuje

Felieton    Goniec Polski (goniec.com)    2 lutego 2016

Autorem najkrótszej i zarazem najbardziej trafnej charakterystyki Lecha Wałęsy jest nieżyjący już Adam Bień – w swoim czasie ostatni z żyjących uczestników moskiewskiego „procesu 16” w którym skazani zostali członkowie władz Polskiego Państwa Podziemnego. Nazwał go „człowiekiem drobnych krętactw”. Wśród nich dwa zajmują miejsce czołowe: „skok przez płot” Stoczni Gdańskiej, w następstwie którego pierwszorzędni fachowcy spreparowali legendę o „obaleniu komunizmu” oraz „Bolek”. Tak naprawdę bowiem to Lech Wałęsa przez żaden płot nie skakał, tylko – jak wielokrotnie przypominała Anna Walentynowicz i inni uczestnicy sierpniowego strajku w Gdańsku – został dostarczony do Stoczni motorówką Marynarki Wojennej, żeby przejąć kierownictwo całej akcji. Przyczyna była prosta: Lech Wałęsa był zarejestrowany przez SB jako TW „Bolek”, co czyniło go wrażliwym na sugestie płynące od generała Czesława Kiszczaka.

W związku ze sprawą „Bolka” Lech Wałęsa wykonał tyle krętactw, że niekiedy się w nie zaplątywał. Raz twierdził, że „kupił sobie same oryginały” SB-ckich dokumentów, innym razem – że żadnego „Bolka” nie było, jeszcze innym – że owszem, był, ale to nie on, tylko całkiem inna osoba – i tak dalej. Tak naprawdę, to kiedy za sprawą braci Lecha i Jarosława Kaczyńskich został prezydentem naszego nieszczęśliwego kraju, latem 1992 roku od ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego zażądał dokumentacji „Bolka”, a kiedy ją otrzymał, część dokumentacji prawdopodobnie zwyczajnie zniszczył. Kiedy bowiem akta we wrześniu 1992 wróciły do UOP, okazało się, że brakuje co najmniej 200 kart, które zostały w pospiechu powyrywane, bo pozostały strzępy. W roku 1993, po zwycięstwie SLD w wyborach, prezydent Wałęsa ponownie zażądał tej dokumentacji i otrzymawszy ją, dokończył jej czyszczenia, usuwając pozostałe strzępy powyrywanych uprzednio kart. I chociaż minister spraw wewnętrznych w rządzie SLD-PSL Zbigniew Siemiątkowski sporządził wykaz materiałów, które nie wróciły do UOP, Lech Wałęsa wyparł się wszystkiego w żywe oczy, dodając do krętactw poprzednich jeszcze i to.

W tej sytuacji, zamiast zostać bohaterem jakiejś błazeńskiej debaty, na którą z zagadkowych powodów zgodził się szef gdańskiego oddziału IPN, prof. Mirosław Golon, Lech Wałęsa powinien stanąć przed sądem pod zarzutem popełnienia przestępstwa przeciwko dokumentom („kto niszczy (…) dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać...”). Niestety przestępstwo to uległo przedawnieniu i dlatego Lech Wałęsa może preparować kolejne drobne krętactwa, wciągając w nie również instytucje państwowe, których kierownicy z zagadkowych przyczyn pozwalają się w nie wciągać. Przypuszczam, że pomysł kolejnego krętactwa pojawił się w związku z zapowiedzią ministra Macierewicza, że ujawni materiały Zbioru Zastrzeżonego IPN, w którym swoich konfidentów zdeponowały Wojskowe Służby Informacyjne. Bardzo możliwe, że są tam duplikaty akt „Bolka”, albo konfidenta o jeszcze innym pseudonimie operacyjnym, więc Lech Wałęsa chciałby zawczasu wyłudzić firmowany przez IPN certyfikat niewinności przynajmniej w jednej sprawie. Ale chyba nic z tego nie będzie tym bardziej, że według informacji o stanie zasobów archiwalnych MSW, jaką 4 czerwca 1992 roku przekazał parlamentarzystom minister Macierewicz, przed rozpoczęciem niszczenia dokumentacji MSW, została ona zmikrofilmowana co najmniej w trzech kompletach, z czego „dwa są za granicą, a jeden – w kraju”. W tej sytuacji certyfikat niewinności musiałby Lechowi Wałęsie wystawić również Putin, Nasza Złota Pani z Berlina, no i Bóg wie, kto jeszcze.

Stanisław Michalkiewicz

Copyright © 2006-2017 Stanisław Michalkiewicz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona działa od 6 czerwca 2006 r.

Autor: michalkiewicz@michalkiewicz.pl Redaktor strony: webmaster@michalkiewicz.pl Formularz kontaktowy

Konto złotówkowe: mBank SA 75 1140 2017 0000 4002 0542 5287 Dokładne dane kont

Konto dewizowe: mBank SA PL26 1140 2017 0000 4612 0038 0386 Swift/BIC: BREXPLPWMBK